|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Lucho Gonzalez wrócił do FC PortoSensacyjna to wiadomość ale prawdziwa! 31-letni Lucho Gonzalez wrócił do FC Porto! "Smoki" nie musiały zapłacić za niego ani grosza, chociaż 2,5 roku temu sprzedały go do Olympique Marsylia za 18 mln euro! Powody zawarcia tak korzystnej transakcji były cztery: 1) zawodnik koniecznie chciał odejść z klubu bo nie mógł się dogadać z trenerem Deschampsem, który też na siłę trzymać go nie chciał 2) tajemnicą poliszynela jest, iż OM zaczyna brakować pieniędzy a 4,5 mln za rok gry to najwyższy kontrakt w klubie 3) tylko dla FC Porto Luis zgodził się obniżyć gażę o połowę co poważnie ułatwiło negocjacje. 4) już w pierwszym sezonie sprzedaż koszulek z napisem Lucho wyniosła 250 000 sztuk i w ciągu 30 miesięcy gry dla OM transfer Argentyńczyka prawdopodobnie spłacił się w samych pamiątkach i ubraniach. Powrót LG zbiegł się z informacjami o przejściu do Interu Freddy Guarina i odejściu do Genui Fernando Belluschiego. Porto dostało za nich nulki, bo ledwie 1,5 mln euro + promesę 17 mln euro w przypadku, kiedy Inter i Genua zechcą kontynuować z nimi współpracę. Nie ulega wątpliwości, że po odejściu takiej pary Lucho jest jedną z najciekawszych opcji zastępstwa. Sprzedaży piłkarza dziwi się były selekcjoner reprezentacji Francji Raymond Domenech. Jego zdaniem Argentyńczyk był gracze bez, którego nie udawało się Marsylii stworzyć ciekawych akcji ofensywnych. No tak, ale akurat ten sezon miał słabszy a drużyna bez niego wcale nie grała gorzej niż z nim...a 4,5 mln euro piechotą nie chodzi. Ciekawie jest też na prawej obronie. Urugwajczyk Jorge Fucile odszedł a Brazylijczyk Danilo przyszedł z Santosu. W ataku idzie młodość! Częściej na boisku ma się pojawiać Iturrbe a dodatkowo z juniorów przesunięto 18-letniego Thiboulta Viona. Klub wypożyczył do Cruzeiro Belo Horizonte Waltera (dziś już wiemy dlaczego, będzie śledztwo w/s transferu tego gracza do Porto z...urugwajskiego Renstistas, o którym kiedyś już przy okazji transferu Hulka nieco na blogu pisałem; w przypadku Waltera chodzi o nieznane szerzej fundusze, które "pożyczyły" Porto kilka mln euro pod przyszłe transfery zawodnika), ale kupił 28-letniego Austriaka Marca Janko z Twente Enschede. 196 cm! Wygląda na to, że zmierziła trenerów słaba ostatnio dyspozycja Klebera, reklamowanego jako zastępca Radamela... Nie ulega jednak wątpliwości, że powrót Lucho jest najważniejszym wydarzeniem okienka transferowego w Portugalii a Porto było najaktywniejsze w całej lidze, mimo, że w liczbach bezwzględnych największy ruch notowały takie kluby jak: Uniao Leira (+8 -5), Pacos Ferreira (+7 -6), Nacional Funchal (+7 -6). Benfica zdobyła znakomitego Yannicka Djalo (ostatnio zawieszonego między Niceą i Lizboną) i Andre Almeidę, który wrócił z wypożyczenia do Uniao Leiry. A Sporting nasciągał graczy na ławkę rezerowywch (m.in. Neto z FC Brugge). Jakby nie patrzeć Porto i Benfica bić się będą o tytuł. A "Smoki" z Lucho i Hulkiem mogą być naprawdę straszne!
Poniżej znakomity filmik pokazujący co wnosi do zespołu LG, zdjęcia pochodzą z pierwszego sezonu w OM: czwartek, 02 lutego 2012, brasileirao
Tagi:
Lucho Gonzalez
TrackBack
Komentarze
Gość: PGR, host-81-190-160-109.gorzow.mm.pl
2012/02/15 13:16:33
A Fucile - szkoda, że nie odszedł po MŚ 2010. Najlepszy moment na sprzedaż, Malaga, Schalke (?) oferowały kwotę w okolicach 7 mln euro, ciekawe jak było naprawdę. Z tego co pamiętam przechodził z Liverpoolu M. za 400 tys. euro, więc i tak przebitka byłaby solidna ;)
|
Nawet jeśli w tym sezonie Porto przegra mistrzostwo z Benficą, powinno je odzyskać za rok. Transfery w lecie były długofalowe, przecież kwestia 2-3 lat jak Iturbe, Danilo czy Alex Sandro powinni odchodzić za kwoty +10 mln euro. Benfica, przy całym szacunku, patrząc na kadrę takich perspektyw chyba jednak nie ma, ale mogę się mylić. Różnie bywa z tymi wszystkimi talentami w Porto, nie każdy sobie poradził, choćby Leandro Lima, a szkoda.
Ciekawe czy Domingos Paciencia faktycznie potajemnie negocjuje kontrakt z Porto, hm? Sezon 2012/2013 powinien znów być "smoczy" ;)