|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Radio Brazylia: Barcelona vs ValenciaDzisiejszy podcast o meczu Barcelony z Valencią, o zamieszaniu w Ajaxie, o pieniądzach od tv raz jeszcze, o Nilmarze...
Żeby lepiej się słuchało jeszcze linki do oglądania;) Do pierwszej części:
Do drugiej i trzeciej: I tabelka:
A jakby chciał kto polubić i pofejsbukować to klikamy poniżej:
środa, 08 lutego 2012, brasileirao
TrackBack
Komentarze
Gość: kg, 80.51.189.13*
2012/02/08 21:22:58
Z tego co pamiętam to Sergio Ramos powiedział, że jak del Nido się coś nie podoba to niech zmieni ligę.
Gość: Rafaldo, blaster.blast.pl
2012/02/09 10:57:36
La Liga zaczyna coraz bardziej przypominać ligę NRD w hokeju na lodzie, gdzie grały tylko dwa kluby: Dynamo Berlin i Dynamo Weisswasser.:)
2012/02/10 17:52:38
Przewaga Barcy i Realu w lidze nie wynika ze słabości ligi, a z siły głównego duetu. Wsadźcie Espanyol, Bilbao czy Valencie do tej "supermocnej" Premiership i spokojnie będą bić się o puchary.
2012/02/10 17:54:57
W Anglii od 7 lat nie zdobył tytułu nikt spoza duetu MU - Chelsea. W tym roku londyńczycy zostali zastąpieni przez City i znowu jest walka dwóch zespołów.
City i United zdobyli więcej % punktów niż Barca w pierwszej części sezonu. 2012/02/10 23:10:17
Moim zdaniem propozycje del Nino to raczej socjalizm "wszystkim sprawiedliwie" niż demokratyzacja. Stacje telewizyjne kupują prawa do transmitowania ligi przede wszystkim ze względu na Barcę i Real i NIKT nie narzuci wielkim, żeby oddawały coś co wynegocjowały na wolnym rynku. Każdy klub w Hiszpanii ma prawo wynegocjować kontrakt indywidualnie.
Real i Barca jeżdżą po Amerykach, Azjach i innych egzotycznych futbolowo miejscach trakcie presezonu, by popularyzować swoją markę. Jakoś nie widzę takich działań w innych aspirujących do wielkości klubach typu Atletico, Valencia, Sevilla czy Espanyol. Czemu chcą oni odebrać część tortu wielkim a nie myślą o tym, by zwiększyć pulę? Czemu tak dużo klubów LaLiga nie ma sponsorów koszulkowych? Czy to też wina dwóch wielkich klubów? Po prostu tak jak ekonomicznie Wlk Brytania czy Niemcy miażdżą Hiszpanów, tak przekłada się to na piłkę nożną. Real i Barca są wyjątkami, ale zwykle ekonomiczna sytuacja kraju ma odzwierciedlenie w sporcie wymagającym tak dużych inwestycji. To co ratuje Hiszpanów to ogrom rodzimego talentu i przez długi czas taka sytuacja powinna się utrzymać. |